środa, 30 marca 2016

78. Szybki, trzyskładnikowy deser zwiastujący wiosnę!

Widziałyście co się dzieje? Idzie wiosna! Tak, ja ją czuję. I chyba nie tylko ja. Pan mąż pojechał do Lidla po tulipany – kupił róże i tuskawki! Róże piękne herbaciane – od tak. Truskawki – całe 7.98zł za kilogram, żal było nie brać. A jak one już są, to i deser musi być, a jak!

wtorek, 29 marca 2016

77. Ciasto orzechowe

Hej hej.
Jak po świętach? Jako, że nic nie czułam, za wiele nie jadłam. Coś czuję, że węch powoli wraca, ale jeszcze długa droga przede mną. Jakoś tak dziwnie całą rodziną spaliśmy dziś prawie do 10tej, co w wykonaniu dzieciaków jest mega wyczynem.
Dziś mam dla Was przepis na kruche ciasto orzechowe, które królowało wraz z sernikiem na mym wielkanocnym stole. Zapraszam.

niedziela, 27 marca 2016

76. A ja Wam życzę..

By w te święta każda z Was była uśmiechnięta!

piątek, 25 marca 2016

75. Mus czekoladowy z truskawkami

Już piątek. Ludzi wszędzie pełno, robią zakupy jakby się miał kończyć świat. A po świętach będą wyrzucać, bo nie przejedli tego wszystkiego. I po co to komu?
To samo jeśli chodzi o sprzątanie. Mycie, szorowanie, układanie, sprzątanie, polerowanie. Szkoda, że wszystkich tych czynności nie robimy od tak, a nie dlatego że "święta idą". Święta nie są po to, żeby podczas nich dychać po kilkutygodniowych przygotowaniach. Ja nie sprzątam jak powalona. Nie zajadę się tylko dlatego, że są święta i "trzeba".
Zamiast sprzątać, czy prasować stertę ciuchów, zrobiłam dziś o takie cuda.
Może nie wygląda za specjalnie, widać moją nieumiejętność wlewania musów czy innych pianek do wąskich szklanek. Dla mnie deser ma nie wyglądać a smakować.

czwartek, 24 marca 2016

74. Oszukana rolada malinowa

Korzystacie z półproduktów? Ja powiem szczerze, że czasami mi się to zdarza. Wiem, że one są wypełnione chemią i innymi dziwactwami, które powodują u nas nieciekawe dolegliwości. Pewnie z każdego półproduktu byłabym w stanie zrezygnować, ale nie z tego jednego. W miesiącach, gdzie nie znajdę malin świeżych, gdy za nimi tęsknie, sięgam właśnie po taki półprodukt. I robię z niego oszukaną roladę malinową. O taką.

wtorek, 22 marca 2016

73. Maska Bananowa - Kallos

Wszyscy wszędzie chwalą się jakie to mają piękne i zdrowe włosy. Szlag mnie trafiał, gdy oglądałam te idealne kłaki. No kurczę, czemu akurat ja muszę mieć taką pusię na głowie? Pewnie. Ja wszystkie najgorsze najgorszości przyjmę na klatę. Z szerokimi biodrami i masywnymi udami włącznie. Jako, że o włosy zadbać najłatwiej, najszybciej widać efekty, postanowiłam działać. Wujek Google wskazał mi którą drogą iść, tu i ówdzie sięgnęłam porady, zakupiłam więc tę oto maskę firmy Kallos.

niedziela, 20 marca 2016

72. Pieczony 3Bit

Wiem, że większość z Was chodzi dość późno spać. U nas jest nieco inaczej.   Dzieci chodzą spać jak na zegarku zamiałczy kot [czyt. 20.00] i nie mają z tym jakiś większych problemów. My - z racji, że mąż pracuje na noc - najpóźniej o 21 idziemy do łóżka. To tak po krótce ;)
Wczoraj. Sobota. Mąż ma wolne. Chwile przed 21 włączamy sobie film, w końcu wolne, to pooglądamy. Po 15 minutach pytam współtowarzysza "idziemy spać?". Odpowiedź mnie nieco zdziwiła. "Film trzeba będzie przewinąć, od 8 minut trenuję oko". No to pooglądane ;) Zaraz po 21 poszliśmy grzecznie spać. Byliśmy tak zmęczeni czy to kwestia przyzwyczajenia?

Nie zagłębiam się w to jednak, bo dzisiaj nie o tym mowa. Dziś na tapecie pieczony 3Bit.

wersja do druku