piątek, 29 stycznia 2016

46. Koniec męczarni + ciekawe śniadanie

Tak jest! Wczoraj z rana odebrałam swój telefon z serwisu. Na ten moment śmiga jak należy, więc jestem dobrej myśli, że tak będzie aż do nowego telefonu ;) Tak więc wczorajszy poranek spędziłam nad ustawianiem wszystkiego tak jak to było wcześniej.

Poza tym nic ciekawego się nie działo. Młoda w środę miała szczepienie, już na samą myśl łzy same jej leciały po polikach. Tragedii nie było, ale dziś marudzi na bolącą rękę.  Starszak znowu ma wiele nauki. Ma szanse na 6 na półrocze z Angielskiego, konkurs recytatorski, matematyczny. Uroki szkoły.

Wczoraj okazałam panu mężowi swoją miłość poprzez zaserwowanie nietypowego śniadania. Przepis ostatnio krążył po Facebooku, od razu jemu w oko wpadło. Korzystając więc z tego, iż wszystko co  potrzebne miałam w domu, wzięłam się do roboty.

Tworzyłam to:

 
 
Jedyne co nam potrzebne do stworzenia takich pyszności to:
chleb tostowy
boczek
jaja
pieprz
ser
 
wykonanie jak zawsze u mnie banalne:
 
 
Mój piekarnik zrobił mi na złość, ściął mi całe żółtko, zapomniałam jak wielka jest jego moc. Tutaj już musicie dostosować czas do swojego piekarnika.
 
Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam smacznego.
 
Tymczasem znikam, dziś na tapecie snikers ;)

PODPIS

14 komentarzy:

  1. Pamiętasz jak byłyśmy dziećmi i rok od szczepienia mówiłyśmy" uważaj szczepionka" :) Teraz wiem czemu Cię nie ma, dogadzasz mężowi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam! Jutro takie śniadanko będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pysznie wygląda to śniadanko:) Mój niestety nie ma ze mną aż tak dobrze, śniadania przeważnie robi sam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U Ciebie zawsze jakieś pyszności, może wypróbuję jutro takie śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój maź tezby takie śniadanie zjadł;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hihi u nas to mój małż robi śniadania :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Śniadanko wygląda pysznie - i przepis wydaje się tak nieskomplikowany, że chyba nawet ja go nie zepsuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne to śniadanie, muszę sama wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  9. no no... muszę wypróbować takie śniadanko na swoim mężu :D

    OdpowiedzUsuń

wersja do druku