środa, 3 lutego 2016

48. Coś dla odmiany.

Heloł heloł.
Dziś już połowa tygodnia, a to znak, że weekend już tuż tuż, Nigdy nie miałam jakichś większych problemów ze wstawaniem, ostatnio się to jednak zmieniło. Zastanawiam się dlaczego? Co jest tego przyczyną? I dochodzę do wniosku że gdybym wiedziała - byłabym Wróżbitą Maciejem ;) Tak więc żeby mu fuchy nie odbierać zostawiam ten temat w spokoju, może się sam rozwiąże z czasem.

Poniedziałkowy poranek był dla mnie pracowity, jeśli tak można nazwać strzyżenie baranka mojego. Jako że z matematyką się lubimy, to co mi wyszło przedstawię za pomocą działania ;)




Jak to mówią idzie wiosna, trzeba zrzucić futro ;)

A teraz nieco z innej półki. Oczywiście nie wszystko zawsze jest dla wszystkich. Dla Aśki mam zawsze proste i łatwe przepisy, niestety Asiu nie tym razem ;) Ale tym razem coś dla Sylwii, która nie lubi ciast z owocami , i dla tych, co uwielbiają lizać swoje ekrany ;)

Ciasto Snikers.

Nie jest to ciasto, jak pewnie wielu z Wam po nazwie może się wydawać, bez pieczenia. Pieczenie jest ;)

Tym razem same składniki najlepiej podzielić na 4 części.
1. Warstwa orzechowa
* 250g orzechów ziemnych
* 100g margaryny
* 4 łyżki cukru
* 2 łyżki miodu
2. Ciasto
* 3,5 szklanki mąki (ok.600 g)
* 3 łyżki miodu
* 3 łyżki kwaśnej śmietany 18%
* 2 jajka
* 1 2/3 szklanki cukru
* 1/2 kostki margaryny
* 2 płaskie łyżeczki sody
3. Masa budyniowa
* 500 ml mleka
* 2 budynie waniliowe
* 4 łyżki cukru
* 1 kostka margaryny
4. Pozostałe składniki
*puszka kajmaku

Wbrew pozorom, robocizna wcale nie jest taka trudna ;)
1. Margarynę i cukier rozpuścić w rondelku, dodać miód i posiekane orzechy, chwilę pogotować i odstawić do ostygnięcia

2. Ze składników z pkt 2
zrobić to:



czyli wszystko ładnie zagnieść. Podzielić ciasto na 3 części, bo będziemy piec 3 blaty.  Rozwałkowane kawałki, mniej więcej tej samej wielkości, wykładany na papierze, blaszce, zależy w czym wam wygodniej. Na jeden blat wykładamy przestudzone orzechy i ten blat pieczemy 5 minut dłużej od dwóch pozostałych.
Mój piekarnik pokazał mi, iż 8 minut na suche i 15 minut na z orzechami w zupełności wystarczy. Ale jak zawsze podkreślam, każdy piekarnik jest inny, więc suche blaty pieczemy do zarumienienia, a z orzechami jakieś 5 minut dłużej. Temperatura 180 ˚C.
3. Odlewamy pół szklanki mleka w której rozrabiamy budyń i cukier, resztę zagotowujemy. Gdy się zagotuje dodajemy rozrobione budynie. Studzimy.
Ucieramy margarynę, dodajemy budyń.
4. W rondelku zagotowujemy wodę w której stoi nasza kajmakowa puszka. Gotujemy jakieś 5-10 minut.
Gdy już wszystko mamy przygotowane składany nasze ciasto do kupy
blat+masa+blat+kajmak+blat z orzeszkami

Ciasto najlepiej wsadzić do lodówki na noc, wtedy jest smaczniejsze, wygodniej się zajada.

Nie pozostaje mi więc nic innego jak życzyć Wam smacznego ;)





PODPIS

13 komentarzy:

  1. Osz Ty niedobra kobieto, tak od samego rana smaki robisz ;))
    Znam, znam robiłam to ciasto i ja...ale to było jeszcze wtedy gdy czas nie uciekał mi między palcami, polecam Wszystkim łasuchom!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. omomomom przyjeżdżam na kawał!

    OdpowiedzUsuń
  3. sama bym zjadła nie jeden kawałek:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubie to ciasto.. dawno takiego nie robiłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdradź mi tajemnice...czy u Ciebie jest codziennie ciasto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żadna tajemnica, nie codziennie ;) czasami ciasto mam na dwa/trzy dni. To robiłam w piątek, więc sobota i niedziela jeszcze było. W poniedziałek i wczoraj miałam ptasie mleczko, dzisiaj piekłam rogaliki ;)

      Usuń
    2. No to i tak często pieczesz :)

      Usuń
  6. Ach idź, późno a Ty kusisz słodkim :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pyszności! Już chyba wiem, co słodkiego zrobię w weekend:)

    OdpowiedzUsuń
  8. My z matmą się nie lubimy, ale takie działanie nawet mnie się spodobało ;) A za Snikersem przepadam, choć sama nie umiem zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń

wersja do druku