środa, 2 marca 2016

62. Wiosnę - chcę wiosnę! Ucieraniec z owocami

Wiem, część z Was lubi zimę, śnieg. Ja jednak należę do tych osób, które wolą słoneczko, śpiew ptaków z rana, pootwierane okna i duuużo zieleni. I owoce, sezonowe, malinki, truskawki, pychotka. Dlatego, gdy luty był taki piękny, słoneczny, pomyślałam, że to już ten moment. Zima skromna dla mnie byłaby idealna. Taka na chwilę, na momencik i baj baj. Ale to byłoby za pięknie. Wczoraj pierwszy dzień marca i pyk, najpierw deszcz, później śnieg, śnieg z deszczem i znowu śnieg. Rano wstajesz - śnieg. Ale za oknem za oknem stopni 5 więc śnieg znika, robi się błoto pośniegowe, brzydko, baaaardzo brzydko. W taki dzień jak dziś zjadłabym ciasto z owocami, tymi właśnie letnimi, pysznymi, takimi mniam. Pech chciał, że znalazłam zdjęcie z wakacji, bardzo prostego, ale jakże pysznego ciasta z owocami. Przepisem na niego właśnie się chciałabym dzisiaj z Wami podzielić.
 


Pysznie wygląda prawda? A jak pysznie smakuje!
 
Składników niewiele bo
- kostka margaryny
- 6 jaj
- 20 łyżek mąki
- 12 łyżek cukru
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- owoce [ u mnie Porzeczka czarna i czerwona, maliny i truskawki, a to wszystko z przydomowego ogródka mojej mamy]
 
I bez kombinacji, wszystko do miski, zmiksować, na blaszkę, na wierzch wyłożyć owoce i do piekarnika!
 
180°C ok 40 minut. Do suchego patyczka. I tyle. Smacznego!
 
 
 
I jak, chcecie wiosnę tak jak ja?
 

PODPIS

19 komentarzy:

  1. Ha...znam i robię :) O tym cieście Ci mówiłam ostatnio, z tym, że ja mam wszystkiego po 25 dag, pięć jaj i kostkę margaryny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciut inaczej, ale ważne, że smaczne ;D

      Usuń
  2. Nie lubię ciast z owocami - wiem, wiem dziwna jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! a ja wiem, że ich nie lubisz ;) ale nie ty jedna :)
      ja też jestem dziwna bo lubię prasować? ;)

      Usuń
  3. Ja ciasta z owocami lubię ale prasować i kosić trawy nie znoszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja wczoraj wieczorem zrobiłam zebrę, po której dziś nie ostał się nawet okruszek:P takie ucierańca lubię robić latem, z sezonowymi owocami:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Smakowicie wygląda:-) lubię takie proste przepisy :-)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam ale pysznie wygląda, chyba się skusze i zrobię. Lubie takie proste przepisy.
    Obserwuje tyle pyszności... :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak ! chcę wiosny :) Ja uwielbiam ciasta z owocami. Ostatnio chodzi mi po głowie takie z truskawkami.. a mrożone z moich zapasów się skończyły.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ wiosenno- letnie ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pysznie wygląda! Oj też już chcę wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mnniam:) szkoda że nie mam piekarnika

    OdpowiedzUsuń
  11. hej coś mi się blog ścina i nie wyświetla mi wszystkich komentarzy ...Pytałaś o masło kokosowe to albo ziaja ( ale to bardziej balsam )
    albo :
    http://skarbymaroka.pl/masla-do-ciala-shea-i-inne/298-maslo-kokosowe-do-ciala-100naturalne-doskonala-jakosc.html

    miałam i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda przepysznie. Bardzo podobne przygotowuje moja mama. Uwielbiam jego smak więc jak najbardziej przepis wart wypróbowania. Na wiosnę również oczekuję z utęsknieniem, ale od kiedy w kalendarzu marzec wiosnę czuję już coraz bardziej, chociaż pogoda za oknem pozostawia wiele do życzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda apetycznie :) Pewnie skorzystam z przepisu ;)
    http://jennkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

wersja do druku